Nowa, interesująca i bardzo nietypowa książka na tematy związane z Ewangelią, warta przeczytania szczególnie teraz, w czasie "lęku i niepokoju".

JUŻ DOSTĘPNA W KSIĘGARNI RIDERO.EU  oraz  EMPIK.COM;  VIRTUALO.PL;   EBOOKPOINT.PL;   IBUK.PL;   NEXTO.PL;

Paweł Antoni Baranowski
Paweł Antoni Baranowski chciał poprzez tę książkę przede wszystkim zaprosić czytelników do samodzielnej, osobistej refleksji nad Ewangelią i Jezusem, bez powielania narzucanych im opinii oraz bez pośrednictwa żadnych osób lub instytucji.

Autor podkreśla, że esejów tych nie traktuje jako promocji ani krytyki poglądów kościelnych czy denominacyjnych, jak również i tych antagonistycznych do nich. Autor unika tu wyrażania otwartych kontrowersji, konfrontacji. Zamiast tego proponuje czytelnikowi spojrzenie na wiarę jako na bezpośrednią relację interpersonalną: „Ja – uczeń i sługa”, wobec „Jezus – mój Pan i Nauczyciel”. Właśnie – relację osobistą, bez pośredników, jakby ponad wszelkimi ludzkimi zasadami, instytucjami, obyczajami i tradycją. Nawiązuje w tym do bezpośrednich instrukcji podawanych przez Jezusa, na przykład, gdy wyjaśniał uczniom – jak należy modlić się, jak praktykować dobroczynność itp. Tytuł książki nawiązuje do poglądu, że Ewangelia jest „diamentem literatury światowej”, stąd wywodzi porównanie swoich esejów jakby do plam światła, promieniującego z Ewangelii.

Są to refleksje inspirowane Nowym Testamentem, zebrane w jednym tomie. Autor przygląda się różnym motywom i fragmentom biblijnym, szukając w nich ukrytych lub nie zawsze dostrzeganych znaczeń i prawd wiary, które często też są pomijane. Próbuje je analizować i wyjaśnić w sposób przemyślany, ale też bardzo osobisty. Równocześnie książka zawiera też rozważania ogólniejsze o ludzkim życiu, etyce, ludzkim istnieniu i jego sensie.
To nie jest książka dająca wprost gotowe odpowiedzi. Autor patrzy na duchowość jak na odbłyski diamentu oświetlonego jaskrawym światłem, rozchodzące się w różne strony i padające na różne tła, ale jednak posiadające jedno źródło. To próba zobaczenia tego diamentu z różnych stron i zrozumienia głębiej tego, co ogólnie jest w zasadzie znane. To zaproszenie do poszukiwania własnego odczucia i myślenia, nie tylko pasywnej wiary. Czyli – trochę religia, trochę filozofia a trochę próba osobistego poszukiwania sensu, przez zwrócenie się do najwyższego autorytetu.

Autor nie narzuca gotowych odpowiedzi, tylko zachęca otwarte, obiektywne i dociekliwe osoby do samodzielnego myślenia, zastanowienia, osobistej decyzji i głębszego zrozumienia Jezusa poprzez Ewangelię. Książka jest skierowana głównie do zainteresowanych tematyką nowotestamentową, etyczną i egzystencjalną – tych, którzy chcą wyrobić sobie własny pogląd, starając się uniknąć pułapek współczesnego stanu wiary i życia.

Główne płaszczyzny czy też warstwy znaczeniowe przekazu: podsumowanie przesłania kluczowych esejów.

1. Konkretna warstwa nowotestamentowa porusza rzadko zauważane szczegóły Ewangelii (drobne lub nawet te fundamentalne dla wiary), które często wydają się „zagadkami”. Autor próbuje je logicznie wyjaśnić, proponując prawdopodobne rozwiązania oraz zachęcając do uważnego czytania tekstu źródłowego. Centrum i sensem Ewangelii jest dla niego Jezus; to z Niego wywodzi się wiara.
Przykłady, to eseje 1, 2, 6, 8, 10, 17,19, 26.

2. Ogólniejsza warstwa etyczno-egzystencjalna; książka zawiera ważny, szerszy przekaz etyczny oraz subiektywne omówienie podstawowych dla człowieka pytań egzystencjalnych. Autor uważa te tematy za „najważniejsze i najbardziej dziś aktualne”, między innymi ze względu na rozszerzającą się wojnę i narastającą groźbę wyniszczenia świata.
Przykłady, to eseje 9, 11, 18, 21.

3. Eseje dotyczące omówienia interesujących okoliczności, tłumaczeń i objaśnień;
Przykłady to: 3, 7, 14, 22, 24.

Kluczową myślą, którą Paweł A. Baranowski wyraża też w opisach książki – jest zdanie:
„Jeśli uznać życie za podlegające na końcu indywidualnej ocenie, odbywającej się w osobistym i bezpośrednim kontakcie z Bogiem, to wymaga ono też uwagi, indywidualnych i przemyślanych decyzji teraz, bo »bycie oszukanym« w tej odwiecznej walce zła z dobrem, prawdy z fałszem – nie będzie wówczas wystarczającym końcowym usprawiedliwieniem”.
Ponadto Autor kilkakrotnie w tekstach przytacza też proroctwo z Księgi Proroka Izajasza, mówiące o tym, że wszelkie działania religijne nieautoryzowane w Biblii, mimo pozorów religijności odbieranych przez innych ludzi, mogą dla Boga być po prostu obce, a przez to nieskuteczne: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale tak czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”.  Ostrzega osoby dobrej woli przed takim nieświadomie bezskutecznym działaniem religijnym.

To bardzo ważne: Autor świadomie i zdecydowanie nie zamierza konkurować ani tym bardziej nie stara się zastępować kapłanów, kaznodziejów, nauczycieli-katechetów, naukowców – filozofów, teologów lub badaczy Biblii, dawnych pisarzy apologetów, ani też zasadniczo nie krytykuje praktyki. Raczej – konsekwentnie realizuje zapowiedź z opisu książki: nie pisze apologetyki ani krytyki Kościoła, lecz – kierując się słowami Nauczyciela przekazanymi przez ewangelistów – zaprasza do bezpośredniej, osobistej konfrontacji z nauką Jezusa, przez Ewangelię. Każdy esej rozwiązuje jakąś „zagadkę” logicznie lub co najmniej prawdopodobnie (bez dogmatyzmu), a jednocześnie prowadzi do szerszego pytania etyczno-egzystencjalnego: jak żyć, aby nie dać się „oszukać” w walce dobra ze złem. Kluczowe eseje nie dają gotowych odpowiedzi, tym bardziej niczego nie narzucają, a raczej prowokują czytelnika do własnej przemyśleń i decyzji. To zbiór dla „otwartych i obiektywnych” osób, które chcą wyrobić sobie pogląd samodzielnie. Jednocześnie istotne jest, że Autor zwraca się tu do osób już znających Ewangelię, przynajmniej w stopniu podstawowym, akceptujących ją jako źródło ich wiary.

To nie jest typowa współczesna książka apologetyczna czy fundamentalnie teologiczna w klasycznym sensie; to raczej zbiór refleksji mających prowokować do osobistej konfrontacji z tekstem Ewangelii i z własnym życiem, pisany z nastawieniem na dobro, na ostrzeżenie tych, którzy zdołają to dostrzec i zrozumieć, póki czas na to.

Autor zapowiadał też wkrótce kontynuację, jakby drugą część tej książki, zawierającą tym razem jedynie wnioski, podsumowanie czy może epilog, lecz już bez odnoszenia się do cytatów z Ewangelii i innych Ksiąg.

Warto oderwać się od codziennych ponurych i niepokojących wiadomości, czytając o Jezusowych wędrówkach i Jego nauczaniu opisanym przez Jego uczniów.

[Powrót do strony głównej]

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź

Dodatkowe uwagi do eseju 2 zatytułowanego „Jezus uzdrawia ślepego od urodzenia; ciekawe aspekty" (strona 19).